Jest taki głupi (acz dla mnie przykry) problem.
W minioną sobotę (30 I 2010) zostawiłem w ciężarówce na trasie Leszno-Poznań, (wczesne godziny popołudniowe) maskotkę: pacynkę-słonia. Ten słoń był dla mnie bardzo ważny. I chciałbym choć spróbować go odnaleźć.
Nie znam imienia kierowcy ani nazwy firmy, więc sytuacja wygląda na beznadziejną, ale zdecydowałem się napisać ten post, bo może kiedyś weźmie kogoś z Was. Kierowca mówił, że jest po 50 (tak też wyglądał, z tego, co pamiętam 56), mieszka w Głubczycach w Opolskim, palił papierosy, był miły, zrobił nam kawę, a ciężarówka miała na rejestracji OKR.
Miałbym więc prośbę, jeśli kiedyś zdarzy się komukolwiek z Was pojechać z kierowcą odpowiadającym temu opisowi, i w jakiś sposób pojawi się motyw słonia pozostawionego u niego w samochodzie, to podajcie mu proszę kontakt do mnie (tjevert$wp.pl, 693215906) lub poproście go o kontakt i prześlijcie mi. Będę bardzo wdzięczny.
A czy macie jakiś pomysł, jak można go zlokalizować? Ja na razie sprawdzilem, jakie firmy mogą mieć ciężarowki zarejestrowane jako OKR (ale sprawę utrudnia to, że następne 2 meisiące będę poza Polską)
tez lapie na pacynke (papuge), wiec wiem, jak sie do niej mozna przywiazac... mam nadzieje, ze sie znajdzie!
Łapanie z pacynką: zakładasz pacynkę na rękę i tak machasz. Zawsze jest szansa, że rozbawisz kierowcę czy jakoś zaciekawisz.
Dzięki za pomysły, choć Głubczyce mają 14 tysięcy mieszkańców, a ja nie ma żadnych danych kierowcy, ale będę próbował. Na razie obdzwaniałem firmy transportowe z Krąpkowic (rejestracja OKR) i nic nie wyszło.