Forum dla autostopowiczów »
Po świecie
Samotnie po Bliskim Wschodzie
Hej, mam coraz wieksza chec wybrac sie samotnie do Syrii w Czerwcu, ta mysl nie daje mi spokoju, a czasu na decyzje coraz mniej, wiec chcialbym moi drodzy z wami skonsultowac ta decyzje. czy podrozowanie w pojedynke tam nie jest bardziej niebezpieczne niz w pare osob?
A moze mial ktos okazje juz tam samotnie podrozowac? Jak bylo? W gre wchodzą Syria + Liban :)
Decyzji jeszcze nie podjąłem ale muszę to zrobić dość szybko ze wzgledu na koniecznosc wizy :)
Pozdrawiam
witam! od kilku lat obserwuje to forum więc najwyższy czas ujawnić się słowami;) w Syrii byłam 2 lata temu ale nie na stopa i wtedy spokojnie można było załatwić załatwić sobie wizę na granicy turecko-syryjskiej w Bab-al-Hawie. nie chcę Cię w błąd wprowadzić, ale w tej sprawie nie powinno się wiele zmienić. no ale wiadomo, że załatwienie takich spraw wcześniej w ambasadzie nie jest jakąś straszną uciążliwością;) co do bezpieczeństwa w Syrii (nie piszę o Libanie z przyczyn oczywistych, pamiętaj też, że nie byłam na stopa, nie była to wycieczka zorganizowana, bo wszystko działo się "na bieżąco" i najtańszym kosztem), jak dla mnie bezpiecznie, bardzo bezpiecznie, ludzie niesamowicie uprzejmi, serdeczni i gościnni. wszelkie kwestie finansowe najlepiej ustalać z ludźmi przed wejściem do pojazdu (ewentualną opłatę za przejazd) bądź wykonaniem jakiejś usługi, bo pospolitych naciągaczy nie brakuje. wiadomo, że trzeba zachowywać "odpowiednio", bo to w końcu kraj muzułmański i tyle. jedź, zachowując oczywiście podstawowe środki ostrożności, jak wszędzie, taki los stopowicza;) szerokiej drogi
p.s. a może chciałbyś tam pojechać pod koniec lipca?;) i wtedy w duecie ze mną? ze względu na studia i pracę nie mogę wyrwać się wcześniej
Ja co do bliskiego wschodu nie mam doświadczenia, ale Kinga Choszcz sama przejechała kawał Afryki i to tej z najbardziej aktywnymi bojówkami (Sierra Leone; Wybrzeże Kości Słoniowej etc). No i podróży nie zakończyła z powodu ludzi. Tak tylko piszę, że moim zdaniem wiara w ludzi jest najważniejsza:)
Powodzenia z całego serca!
Aelion - najwazniejsza jest decyzja! po prostu JEDZ!!! chwila zawahania jest najgorsza i zabija spontana, nie podpowiem Ci nic z Bliskiego Wschodu bo nie bylem, ale wlasnie wrocilem z samotnej wyprawy Kosowo-Macedonia-Rumunia-Bulgaria i mialem wiele obaw ale... tylko przed wyjazdem,potem adrenalina zabiera wszystkie mysli:) tylko wszystko rzecz jasna z zachowaniem zdrowego rozsadku ale tego mysle ze Ci nie brakuje :) pozdro i trzymam kciuki - zrob to !!! :)
Kurcze mam mega dylemat! :D
Niby Syria jest najgoscinniejszym krajem jaki tylko mozna sobie wymarzyc, ale boje sie, ze bede sie czuc samotnie i ze bedzie nudno, chociaz z drugiej strony przeciez moze byc fajnie :)) Nie wiem... :D Eh!
Wal twardo.Ja teraz sam sie szwedam po Japonii i jest dobry wczyt.Fakt ze z kims byloby napewno ciekawiej ale kapana na impreze zawsze znajde w hostelu.
Wejdz na grupe hitchhikers na CSie, tam mam jeden temat o bliskim wschodzie (middle east as a female czy jakos tak go zatytulowalam). bardzo dobrze ludzie sie o tych rejonach wypowiadali :) ja jade w lipcu jesli wszystko pojdzie po naszej mysli.
pozdro, Mariuszu :)
klau
Jezdzilem samotnie po całym Maghrebie arabskim, poza Algieria i sadze,ze Syria i Liban to ten sam klimat. Polecam jak najbardziej i im mniej watpliwosci, tym lepiej. Bezstresowo i do przodu. Polecam podszlifowac podstawy arabskiego, jest od razu symapatyczniej gdy sie wbijasz do auta. pozdro