Tak sobie pomyślałem ze wybiore sie do Austrii . W jedną strone wszystko przebiegało bez zadnych komplikacji ... bylem tam tydzien . We Wiedniu bylem .. nocowalem :) osobiscie polecam noclegi pod chmurką tylko ze zdala od ludzi ... bo odrazu dzwonia na policje .. juz mialem taki przypadek , a zeby sie wydostac tkwilem pare ładnych godzin , wkurzylem sie .. i wyszedlem na autostrade .. o dziwo ze mnie nie zgarneli . szedlem parenascie ladnych kilometrow w strone Brna ... przywiązalem sobie tabliczke kartonową z napisem PL ... po paru godzinach patrze ktos sie zatrzymuje samochod na austriackich blachach okazalo sie ze to byl polak ktory mieszka od 30 lat w Austrii .
ps.
ogólnie to nie polecam Austrii na stopa ... nie wiem moze ja mialem takiego pecha
A ja się z Tobą nie zgodzę. Sądze, że Austria to bardzo miły kraj do stopowania, mają przecudne drogi przez co transport jest bardzo szybki, to znaczy są same autostrady, więc można łapac tylko na jakiś przystankach wylotówkach z miasta, bądź stacjach benzynowych, ale ogólnie jest miło.
I ja nie wiem czy to rozsądne łapać stopa na Polske z Austrii... to tak jakby łapać stopa na Nowy Jork.