Forum dla autostopowiczów »
Po świecie
Turcja/Bliski Wschod. Jak jezdzilo sie dziewczynom?
Hey!
Chyba nie bylo takiego watku wiec zarzuce nowy.
Interesuje mnie, jak podobal sie autostop w Turcji (szczegolnie wschodniej) i na B.W. dziewczynom, ktore jechaly w pojedynke badz z kolezankami. jade teraz z kolezanka (moj pierwotny towarzysz podrozy , plci meskiej, zdezerterowal) i troche sie sram, bo naczytalam sie strasznych relacji z podrozy.
Raczej nie interesuja mnie relacje facetow albo osob jadacych w parze z kims o plci przeciwnej ani tez co kto przeczytal w necie nt :P
Pozdro!
brak odp, czyzby te ktore pojechaly juz nigdy nie wrocily??? :(
zostały schwytane i przerobione na kebaba.
No dzieki wielkie za te slowa otuchy.
dzieki za dobre checi:) ale nadal czekam na bezposrednia relacje kogos kto tam byl :P
Klaudyna, jeśli takiej osoby nie ma, to musisz być pierwsza! ;)
Kurde, chyba niemozliwe zebym byla jedynym żeńskim desperado na tym forum ;d (to by chyba bylo 'desperada' co nie)
W ogole to tym razem chcialam zapiac pasy bezpieczenstwa i jechac z kolega, opracowac ladnie trase i przygotowac sie do wyjazdu, nie spieszyc sie, unikac naglych zwrotow akcji i calego stresu z tym zwiazanego, no mialo byc milo i kulturalnie. Kurde, chcialam dobrze a wyszlo jak zwykle
byla na tym forum kiedys taka laska o nicku "tagosia"
ona chyba podrozowala po bliskim wschodzie sama, nie koniecznie stopem ale ogolnie sama...z tego co pamietam to nie mowila na temat samotnej podrozy nic zlego....
No wlasnie, to tez jest calkiem inna sytuacja. Ciezko znaleźć teraz kogos, kto sie wypowie na temat bo wszycy wybyli, heh. No trudno, zobaczym jak to bedzie
Powiem może z punktu widzenia samca, ale byłem w Turcji z moja kobieta autostopem dwa razy. Przemyślenia i spostrzeżenia są takie. W Turcji islam jest taka religią, że kobiety przed ślubem to nic a po ślubie to tylko z mężem. Mężczyźni za to mają "społeczne przyzwolenie" ale żaden z nich nie splami honoru "swojej kobiety" znaczy islamskiej kobiety. Czyli pozostają wszyscy obcokrajowcy i turystki. Kilkadziesiąt stopów z Turkami robi pewną statystykę, że jeżeli wyglądacie choć trochę kobieco;), to bardzo możliwe, że spotka Was nieprzyjemna przygoda z tureckimi kierowcami. Nie mam na myśli porwania itd ale raczej propozycje, nachalność i bezczelność. Jednak w Turcji jest tak, że takich kretynów jest 1% a reszta jest nieprzyzwoicie dobra i pomocna. Wiec raczej życzę szerokości i bezpiecznych stopów i posmakowania kultury tureckiej bo naprawdę warto. Powodzenia
PS. znam relacje dwóch kobiet z samotnej wyprawy po Turcji i zdarzyło się, że było nieprzyjemnie. Wiec polecam najwyższe środki ostrożności.
Aelion masz zla albo krotka pamiec .
Ja nie zdecydowalabym sie jezdzc po Turcji z kolezanka , z "jakims tam" kolega , nie pojechalabym tez sama . To wszystko , nie czekajcie na zwierzenia dziewczyn ktore mialy nieprzyjemne zdarzenia w podrozy po Turcji .
Bylam w Turcji 2 razy i planuje nastepna podroz , jednak radze abys pojechala z osoba zaufana i dobrze jesli bylby to mezczyzna .
Cholera, nie to chcialam uslyszec/przeczytac ;) Fakt faktem, praktycznie kazdy turecki kierowca, z ktorym jechalam, mi sie oswiadczal, no ale zazwyczej czule 'wypierdalaj' zalatwialo sprawe, bo asertywna żem (delikatnie to ujmujac)
No jade i tak, najwyzej przesiade sie na pociag i tyle.
Trzymajcie kciuki :)
Tureckie chłopa są po prostu bezpośrednie :P, w Polsce, to wjedzie Ci taki do lasu i nawet się o nic nie spyta, a co dopiero propozycje ślubu? ;x
A czy islam czy nie islam. Co za różnica? Brazylia to najbardziej katolicki kraj, a wcale nie jest tam tak bezpiecznie z tego co wiem, no , a islamu to tam się nie uświadczy. Może taki zakrzywiony i ZŁY obraz wynika po prostu z TELEWIZORA i ogólnie mediów, które nim tak straszą? ;)
Strach. Strach. Strach. Zastraszonymi łatwiej sterować. A jaki w tym cel, to niech sobie każdy odpowie.