Forum dla autostopowiczów »
Na każdy temat
potrzebuję buty ;] Pomocy
Jeśli ktokolwiek widział w sklepie turystycznym/supermarkecie buty górskie:
- do 100zł
- wysokość za kostkę,
- lekkie(!)
- oczywiście za taką cenę nie ze skóry;] przemakające (stopa będzie oddychać ;])
- kolor ciemny
- użytkowanie: standardowe, nie tylko w góry, ale też do lasu, do stopa etc.
Przedstawię profil moich poprzednich butów(już nie dostępne w sprzedaży :((((((
Deichmann,~50zł, żadnych odcisków, podobne do Chiruca Gredos;] 3lata intensywne (góry, stop, biegi na orientację). Oderwała się podklejana podeszwa w Bazylei;((
Bardzo proszę o info! Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie!
ja mam z decathlonu buty quechua za 69zł, moim zdaniem spełniają to o czym piszesz, ale możesz mieć wyższe wymagania ode mnie:) warto moim zdaniem chociaż rzucić okiem
pozdro
Miał ktos doczynienia z butami firmy Asolo albo Lowa? jak sie sprawdzaja w terenie ?
model Arpenaz czy forclaz ? Jaki model?
Ile już używasz? Czy się już rozklejają? Odciski?
powyższe modelą są idealne (cena/wygląd) ale dostępne są tylko duuże (męskie) modele!
Chyba, że kupię dziecięce:)
dawidfischer, ASOLO to jedne z lepszych butów jakie można kupić w kraju.
Lowa też jest w czołówce ale tu już dużo zależy od modelu.
polecam opinie na ngt.pl (mam nadzieje, że to nie reklama?;))
Wlasnie o tego typu forum mi chodziło.
Dzieki
---
Do stówy, to jak napisał @krz..: quechua – wyglądają solidnie i cena miła.
Tak przy okazji tego wątku, ostrzeżenie!
Kupiłem buty za 650 zł, parę lat temu, firmy Meindl – podwójna skóra, buty „legenda” i „nie do zdarcia” (podobno).
Pojechałem na wyprawę, po miesiącu skóra w środku butów przetarta na piętach. Kolejny miesiąc chodziłem w nich, jestem na wyprawie i nie ma gdzie tego badziewia reklamować, a boso nie będę chodził. Po powrocie do kraju reklamacja. Sprzedawca: że z moimi nogami coś nie tak (ortopeda: wszystko ok.). Rzeczoznawca z Meindl nie uznaje reklamacji!
Jadę stopem do Krakowa do niezależnego rzeczoznawcy. Nomen Omen, łapię Niemca, który jest właśnie w butach Meindl. Mówię mu historię, on nie wierzy, przecie to Meindl – niemiecka marka.
Pani rzeczoznawca jak usłyszała cenę butów, lituje się i informuje, że ekspertyza będzie niekorzystna. Dzięki niej oszczędzam 70 zł.
Następny krok federacja konsumentów: zmęczona pani nic nie mogła (nie chciała?) pomóc.
Takich sytuacji chcę uniknąć. Wolę wydać na buty mało, a zainwestować w naprawdę dobry (niestety drogi) sprzęt alpinistyczny, który posłuży na wiele lat. Lekkich butów trekkingowych nie szanuję.
Na temat: jutro kupię buty w decathlonie, dziecięce:) Z tego co czytałam na forach, te buty tej marki mają bardzo dobre opinie!!!
Dzięki za pomoc.
Po przetestowaniu, opiszę wrażenia.
Kurcze ja też posiadam od pół roku meindle BORNEO za 750zł i musze przyznac ze jestem zadowolony 6,5/10!!! Są bardzo twarde no ale to juz moja w tym wina i jak chodze w nich po asfalcie(płaskiej nawierzchni) sa niewygodne(właśnie dzisiaj wróciłem z wyjazdu rowoerowego po litwie i przy zwiedzianiu całodniowym Wilna buty sie nie sprawdziły). Oczywiście nie ma asznas rzeby przemokły, zanurzałem w wodzie i chodziłem po strumykch i nic. Najwieksza wadą jest jednak skóra;/ Jest bardzo wrażliwa na przetarcia i przecięcia. Ja posiadam juz wiele takich miejsc ze przecięcie jest głębokie na nawet 2mm!
Także podsumowywując to nie polecam Asolo lub K2 powinny byc lepsze.
Jeśli chodzi o wysokie trekkingi, to ja używam butków włoskiej firmy Trezeta - są twarde ale poza tym sprawdzają się idealnie, no może poza tym, że w gore przy +30 jest troszkę za ciepło;) Także ja polecam - dałem 350zł w HiM w 3stawach w Katowicach, sporo fajnych rzeczy tam mają.
Buty jak lekkie to GROM-y ok 160 zł