Jechał ktoś?
Planuje ruszyć w sobotę rano, dopiero teraz zaczęłam kombinować, bo to bardzo spontaniczna myśl. Konkretnie chodzi mi o okolice Ustrzyk Dolnych/Zagórza/Olszanicy.
Jakieś porady?
Ogólnie to wstępnie ruszę pi razy oko z Katowic na Kraków, autostradą, albo tą ekspresową, czy jak ona się nazywa, drogą na Kraków. Ewentualnie opcja, żeby w Siewierzu łapać ludzi jadących na autostradę/Kraków.
Tylko tutaj mam problem, bo pewnie większość kierowców będzie zjeżdżała do Krakowa i zastanawiam się, czy nie będzie tak, że wyrzucą nas gdzieś na autostradzie i po prostu ... utkniemy ... Lepiej w razie czego wyjść na autostradzie (gdzie najlepiej) i łapać po stacjach/zajazdach, czy lepiej wjechać do Krakowa i ruszyć w kierunku wylotówki na Jasło itd. (bodajże droga nr 73). Później kierunek Jasło, Krosno, Sanok, Zagórz... Tu już chyba nie powinno być problemu?
Z góry dzięki za każdą wskazówkę. Odnośnie powrotu też (Tu, czy na gg, czy przez PW)
Pozdrawiam,
Packa!