Forum dla autostopowiczów »
Na każdy temat
Niebezpieczna prędkość
Ostatnio jechałem 210 po autostradzie poznańskiej. Kierowca wogóle nie przejmował się możliwą kontrolą drogową, bo to policjant. :-)
No łapałem stopa z Rewala i jeden koles podrzucił mnie do pobierowa. Nic by w tym dziwnego niebyło gdyby niechechał 100 km/h w terenie zabudowanym wyprzedzał przed pasami i na podwójnej ciągłej :P
Aż nam zdjęcie fotoradar zrobił a ja jeszcze bez pasów jechałem... Najprawdopodobniej straci prawko jak dostanie zdjęcie :)
Moja największa prędkość to było 222 km/h na autostradzie A4 z Wrocławia do Katowic...
260km/h - Niemcy ;). Co gość przyspieszał to ja na licznik :D.
Ponad 220 km/h na belgijskiej autostradzie z dwukrotnie mniejsza dopuszczalną prędkością, w tym 40 km ucieczki przed policją, która skończyła się wycelowanymi w kierowcę, we mnie oraz towarzyszkę podróży pistoletami i odwiezieniem na parking w pobliżu komisariatu, gdzie jeszcze następnego dnia o poranku można było zobaczyć granatową Skodę, której drugiego imienia niestety nie pamietam, ale silnik musiała miec niezły, bo jej właściciel mówił: "Nigdy wcześniej mnie nie dogonili, ma większą moc" i ruszał tylko głową w rytm antyfaszystowskich piosenek Diam, widząc znikajace i pojawiajace sie raz po raz niebieskie światełka we wstecznym lusterku...
Nie powinno się tak jeździć, ale jednak trochę mi go żal.
180 km/h na wylotówce z Krakowa:)
180km/h było gdy odważyłam się spojrzeć. Lublin-Rzeszów, ciemno, mgła, niezapomniane przeżycie;)
Rok temu jak jechałem w stronę Pragi złapałem kolesia na trasie Stalowa Wola-Kraków. Jakimś fordem facet jechał. Samo to, że zatrzymał się na środku drogi i tylko: szybko właźcie! :) Był wtorek rano, a on wyjechał z tekstem, że od niedzieli nie spał. Dodam, że była wtedy dość mocna mgła. Jechaliśmy 200km/h, dobrze, że uprzedził mnie i moją koleżankę, żebyśmy zapięli pasy :) Byłem w Krakowie w niecałe 2h :O (Prawie 200km) Wtedy chyba po raz pierwszy miałem stracha na stopie :D
Jechalem dokladnie 190km/h na autostradzie niemieckiej,z facetem po kilku piwach.Samochod byl przecietny,ale jakos ciagnal do przodu :)
180 km/h
strona 3 z 5
Przejdź do strony:
1 2 3 4 5