Forum dla autostopowiczów »
Na każdy temat
Rok wyjety z kalendarza
Tak wiem, że to prawdopodobnie nie miejsce, ale w "znajdz kompana" nie widzialam podobnych watkow wiec pomyslalam ze to grubsza sprawa ;)
Czy ktos z was mialby ochote zrobic sobie rok przerwy od dotychczasowego zycia i wybrac sie stopem do Ameryki Poludniowej?
Pewnie polowa ludzi na tym forum o czyms takim myslala kiedys
Ja roku przerwy od dotychczasowego życia nie zamierzam robić :)
Oj tam ;) Trzepiasz sie slowek ;D
Myslec, moze i mysleli ale czy ktos chcialby to wprowadzic w czyn w przyszlym roku? :))
Kiedy, na jak długo (cały rok kalendarzowy?), co tam chcesz robić? ;)
a ty bys chcial? :> Jesli tak to kiedy zamierzasz to zrobic? jaki masz plan? :P
Tzn ja chce jechac lecicec do ameryki na wakacje na 1,5 mies ale nie chce sie bawic w wodny autostop czy cos tylko po ludzku samolotem a tylko po ameryce przemieszczac sie stopem.
Pozdr.
Derdol
Ja chętnie wyjęłabym sobie w taki sposób rok z kalendarza, albo chociaż parę miesięcy. Zapewne zrobię to kiedyś.
Na razie jestem w dołku każdego rodzaju, finansowym zwłaszcza i muszę podreperować swój budżet, aby wyruszyć w taką podróż.
Ja nawet nie myślę tam jechać :) Moja koleżanka ze swoim chłopakiem wpadła na taki pomysł, chcieli objechać Am.Pd dookoła autostopem, niestety chyba w którymś z tych dzikich krajów , wywieziono ich taksówką za miasto , okradzono i ciężko pobito... Potem ta dziewczyna mówiła mi że i tak mieli szczęście bo zdarzają się zabójstwa turystów nawet.. Dlatego po tym incydencie wrócili do PL.
Osobiście nie polecam :)
To niech będzie Ameryka Północna :P
Okraść i napaść to mogą nas wszędzie. Mnie to się zdarzyło w Turcji, która tak wielu ludzi miło wspomina ze stopowania.
Zostaw jedno wolne miejsce dla mnie;)
Ameryka Południowa to niee, ale taką odcinke napewno przydało by się zrobić, tylko ze najpierw trzeba ogarniać bieżące rzeczy, ale za 2,3 latka czemu nie;)
Na pewno nie wczesniej niz sierpien ale mysle ze najprawdopodobniej kolejny sierpien. Uwazam ze nie ma sensu dluzej niz rok chyba ze dwa lata. Mam na mysli ze wtedy i tak jest rok "zmarnowany" wiec mozna posiedziec dluzej.
zmarnowany by byl jak bys siedzial na kasie w TESCO :P
Dlatego dałam cudzysłów.