Forum dla autostopowiczów »
Po świecie
Wszystko o TURCJI
Wybieram się na wakacjach do Turcji i w związku z tym, chciałbym dowiedzieć się możliwie najwięcej o tym kraju od tych, którzy byli. Więc konkretnie:
1. Jak z językiem? Angielski/niemiecki?
2. Bezpieczeństwo? Zamierzam jechać z dziewczyną.
3. Szczepionki? Choroby? Woda z kranu pitna?
4. Drogo? Drożej niż w Polsce? Da rade w jakichś dyskontach żywić się chlebem z parówkami?
5. Higiena? Gdzie się można umyć? Są stacje benzynowe w standardach europejskich?
6. Co byście polecili zobaczyć?
Z góry dziękuję, za wszelką pomoc ;)
1. W turystycznych miastach angielski. U tirowcow/kierowców turecki/rosyjski (od biedy angielski)
2. Zaczepiają oczywiście, nawet jak chłopak jest obok. Ale bez przesady.
3. Nie miałam szczepionek/nie zzachorowałam na nic/piłam kranówę cały czas.
4. Ceny raczej podobne, nie zauważyłam diametralnej różnicy w cenach.
5. Ja się głownie myłam na postojach dla tirowców, stacje przeważnie z łazienką typu "dura w ziemi". Do standardów europejskich jeszcze kawałek ;]
6. Zależy co Cię interesuje, czy turystyczne atrakcje, czy lokalne miejsca.
1. Jak z językiem? Angielski/niemiecki?
Angielski rzadko, niemiecki w sumie tez, a wlasciwie to pare slowek z jednego pare z drugiego znają i tak mozna ise dogadac :) Czasem mowia po rosyjsku :)
Jest bezpiecznie w pelni, Turcja to wg naszych europejskich standardow - normalny kraj - pod tym wzgledem=]
Woda pitna, piłem i jadłem owoce z bazarku nawet z Syrii bez mycia i bylo ok :D
Szczepionek nie trzeba zadnych robic :)
Istanbul jest drogi, natomiast reszta turcji podobnie do polski :) A jak lubisz drobiowe
parowki to smacznego bo wieprzowych nie uraczysz :)
W meczetach sie mozna umyc :D
Co zobaczyc hmm..stambuł - to mowi samo za siebie
kapadocję - przespać się na dziko w ktoryms z tych mini domkow
konya - derwisze
ankara - mauzoleum ata turka :D:D
polonezkoy - polska wioska pod stambulem
w stambule podobno tez jest muzeum mickiewicza :D
jo... Turcja przyjemnością jest:) jeśli o kasę chodzi to najwięcej wydaje się gdy nie jedziesz...jak złapiesz (a łapie się prędko) to praktycznie nie wydasz bo Turcy bardzo gościnni są...nawet jak się dogadać nie można. Miłych wakacji:]
p.s. W tych domkach-stożkach w Kapadocji to czasem lubią wylegiwać się psy wiec najpierw na wszelki wypadek trza trochę pohałasować by wiedział taki zwierzak że się "wprowadzasz".
A wielkie dzięki ;)
A jeszcze jedno pytanie: jak ze spaniem na dziko? Da radę? Na obrzeżach miast, przy drogach?
Z tego co Was znam, to pewnie tak właśnie tam spaliście ;) Jak wrażenia?
mozna spac spokojnie :)
No to gra! To chciałem usłyszeć ;)