Znaleźć nie mogłam info o przygodach pod gołym niebem właśnie w Italii. Czy ktoś koczował z namiotem?
Czy ktoś był, jak przeżył? O stopie czytałam raz pochlebne opinie, raz okropne.
Wiem, że należy wystrzegać się autostrad. Coś jeszcze?
Pozdrawiam,
Kamila
spalem zaraz za Mediolanem na bardzo ruchliwej stacji w strone Genui, namiot rozbity na trawniku, policja sie krecila ale nawet sie nie zatrzymali. Poza tym nie bylismy tam jedyni ;]
kolejne 3 dni spania na niezagospodarowanej plazy na wybrzezu w jakiejś wiosce, tez nikt problemu nie robił. Znajome rozbily namiot w Savonie na plazy publicznej i policja skonfiskowała namiot.
nie mozna wyrabiać sobie zdania na podstawie doswiadczen innych, ja nic nie czytalem przed wyjazdem i poszło gładko :D Im wiecej czytasz tym bardziej sie obawiasz.