Forum dla autostopowiczów »
Dyskusje i pytania
Autostop w zimie
Wiem że są wakacje i za oknem słońce ale od jakiegoś czasu zastanawiam się nad stopowaniem w zimie. Czy ludzie normalnie się zatrzymują czy może nie mają ochoty podwozić zmarzniętych turystów? Podzielcie się waszymi doświadczeniami, może również znajomych :) Za wszelkie informacje będę bardzo wdzięczny :)
PS. Jest to mój pierwszy post na tym forum wieć wszystkich serdecznie witam i pozdrawiam :)
Michał
Witaj.
Autostopem w zimie jeździłem prawie codziennie(ze szkoły 25km) i powiem Ci że według mnie w zimie ludzie się częściej zatrzymują. Ale musisz uważniej "wybierać" kierowców. Miałem kilka przypadków że na oblodzonej krętej drodze jechali 120km/h.
Powodzenia
Dzięki za tą informację :)pytam, ponieważ zastanawiam się nad wyjazdem do Norwegi w poszukiwaniu zorzy polarnej, która jest widoczna najlepiej właśnie w styczniu - lutym. Mam nadzieję że Norwegowie będą łaskawi :) ... A jeszcze jedno pytanie do doświadczonych... Jak to jest ze spaniem gdy jest mróz? :)
A masz kompana do jazdy do tej Norwegii? :D Bo ja też o tym myślałam. I też jestem ciekawa jak wygląda autostop zimą, myślałam o tym, więc i ja skorzystam z tematu :)
Z mniej lub bardziej osobistych doświadczeń nt spania zimą jest ciężko. Jasne, że się da. Osobiście jestem dość zaprawiony w ciężkie warunki, więc może ze dwie, trzy, maksymalnie cztery noce bym dał radę. Bardziej ode mnie zaprawieni pewnie dłużej. Jednak spanie na dziko, bez wyspecjalizowanego sprzętu odpada raczej. Ja bym się nie porywał na odmrożenie. Na pewno fajnie kupić ogrzewacz chemiczny(taki wojskowy działa kilka godzin). Temperatura w zimie przy gruncie może być niższa nawet o dziesięć stopni. Jednak wydaje mi się, że Skandynawowie, są raczej ciepli i życzliwi, więc nocleg zaoferują, zwłaszcza, kiedy padnie pytanie "a gdzie wy właściwie dzisiaj spicie?".
Co do samego wyjazdu, to muszę powiedzieć, że kusi, kusi.
Claire - kompana jeszcze nie mam więc jak będę wiedział czy wyjazd będzie na pewno zrealizowany to dam znać :)
Neogabriel - dzięki za informacje na temat spania :)
Wiem że będzie to wymagało porządnego sprzętu oraz przygotowania fizycznego a przede wszystkim psychicznego, ale myśle, że widok pięknej zorzy wynagrodzi wszelkie starania :) Zastanawiałem się też nad skorzystaniem z cs :) wtedy było by łatwiej z noclegiem. A z tym ogrzewaczem chemicznym to świetny pomysł :) do tego śpiworek puchowy, namiot i powinno dać radę, gdy nikt nie zaproponuje noclegu :)
DO tego puchowego, to ja bym wziął jeszcze jeden mały śpiwór, który dodatkowo chroni przed zimnem i przed wilgocią.
namiot w zimie w Norwegii??? człowieku jak nie zamarzniesz to cie misie zjedzą :P Podziwiam na prawdę
Misie nikogo nie zjedzą bo jedzenie się standardowo wywala z namiotu w reklamówce na jakąś cienką gałąź.
Ja na co dzień łączę pracę z pasją autostopu i latam cały rok. Głównie po Polsce ale nie tylko. Zimą spokojnie daje się radę i pod namiotem. Tylko z głową!!! Postaw namiot w zaciszku - las, jakieś gęste krzaki z malutką polanką w środku, tuż za budynkiem itp. To właśnie wiatr najbardziej wychładza. Jeżeli jest naprawdę zimno palcie ognisko - tylko to co ponad śniegiem daje się podpalić. Jak jedziecie we dwójkę możecie wykorzystywać ciepłotę waszych ciał. Przyklejacie się do siebie, spinacie 2 śpiwory w 1 płachtę (suwaki z reguły są uniwersalne) i się owijacie w kokon. Pamiętajcie by co jakiś czas zmienić pozycję by równomiernie ogrzewać organizm. W skrajnych przypadkach jedna osoba kładzie się na drugiej i tej pod spodem będzie zawsze ciepło. Kiedyś w górach przy -27 nocowaliśmy w 8 osób w namiocie 3 osobowym i było naprawdę znośnie.
owszem w nocy mogą przyjść wilki i obsiusiać wam róg namiotu znacząc teren. To właśnie przyroda jest przewidywalna i jej nie należy się bać a człowiek jest nieprzewidywalny.
Apel do dziewczyn. Pamiętajcie o ciepłej czapce 24h! Pokazy fryzur odłóżcie na lato! Przez głowę traci się 40% ciepła. czapka, szalik i rękawiczki obowiązkowe. dobrze sprawdzają się wówczas kominiarki. Pamiętajcie by nie jeść bardzo zmrożonego śniegu i nie robić szoku termicznego wewnątrz organizmu.
sorry że tak na raty ale...
Zimą auta jadą wolniej. Ale droga hamowania jest dłuższa. Stańcie tak by dało się to auto bezpiecznie zatrzymać. Pokażcie kierowcy że jest względnie odśnieżona zatoczka czy twarde pobocze.Nie zasłaniajcie ich.
Pamiętajcie by być widocznym na drodze i nie wtapiać się w tło. Ani białe ani czarne (drzewa) tylko kolorowe ubrania polecam. Tiry nie staną Wam na bardzo pochyłej drodze lub tuż przed górką. Tiry zatrzymają się stosunkowo daleko np na pasie włączania się do ruchu więc trzeba podbiec. Uważajcie jak zrywacie się do biegu bo łatwo o poślizg i kontuzję. Ciut łagodniejszy start. Kierowca i tak te 2 sekundy poczeka.
Karol, Dzięki za twoją obszerną odpowiedź :)
witam , mnie też nurtuje od tego roku myśl aby pojechać gdzieś autostopem w długą trasę . Kto wie może Ta Norwegia ? czemu nie , aby tylko dostać urlop.
Zamieszczam fajny artykuł o podróżowaniu w Norwegii :
http://www.geozeta.pl/artykuly,Europa,58
W całej Skandynawii ludzie są naprawdę uprzejmi. Zabierają na stopa jak idziesz wzdłuż drogi i nawet kciuka nie wyciągasz - kilka razy szedłem się rozbić i pojechałem dalej. Mają też bardzo wiele punktów noclegowo-biwakowych. Mała chatka, drewno na opał w środku, naczynia kuchenne. Super sprawa. Pamiętajcie tylko by po sobie zostawić taki ład jaki chcielibyście zastać wchodząc do środka. Sprzątanie zajmuje 3-5 minut. Na dodatek w Skandynawii jak wejdziesz do sadu, zjesz se w tym sadzie 5 jabłek a kraść nie będziesz i se pójdziesz to ludzie nic Ci nie zrobią - uśmiechną się, wystawią kciuk, coś zagadają. Jeżdżą strasznie przepisowo, nie zdziwcie się że jadą 30 bo szkoła czy zatrzymują się bo ktoś stoi bokiem do drogi by mógł przejść mimo ze niema pasów
Człowieku, zaraziłeś mnie tym pomysłem!
Też jestem chętny na taki wyjazd, ale raczej namiot traktowałbym jako wyjście awaryjne kiedy umówiony nocleg z CS by zawiódł, a w okolicy nie byłoby żadnego hostelu.
Lubie ciężkie warunki, ale sprawdzonego śpiworu, aż na takie temperatury nie mam ;/
Będę śledził ten wątek. Może się coś urodzi z tego :D