Forum dla autostopowiczów »
Po Europie
Polska-Stambuł
Witam
Jako, że mój plan wyjazdu do Eindhoven upadł wpadłem dziś na pomysł podróży do Stambułu.Jednak najpierw mam parę pytań, przejrzałem kilka wątków i widzę, że najbardziej polecana jest trasa polska -> budapeszt -> szeged -> nisz -> sofia -> edirne -> istanbul ->
Startowałbym 17 września(sobota) i chciałbym wrócić do Warszawy najpóżniej 25 wrzesnia. Tak więc całość zająć miałaby 9 dni. Stąd tez moje pytanie, czy tą wyżej wspomianą trasę da się zrobić w 2 max 3 dni bez zbędnych przystanków? Bo jeśli szło by to dłużej to sam wypad raczej mijałby się z celem przy tylko 9 dniach. Prosiłbym o jakiekolwiek info związane z podróżą w tamtym kierunku :)
Cześć,
Podaną przez Ciebie trasą ze Stambułu wracałem z dziewczyną 45 godzin, w tym jakieś 14 postoju na spanie w namiocie, nie spieszyło nam się:) Podobno szybciej jest 'przez jugola', jak mówią tirowcy, prawdopodobnie wszystko urodzi Ci się po drodze - a nóż złapiesz kogoś bezpośrednio już na Węgrzech... Zasadniczo to nie tak daleko.
W razie pytań, pisz. Myślę, że 9 dni to w sam raz. Mnie osobiście miasto nie ujęło.
powodzenia
ja jechalem miesiac temu stalowa wola - barwinek - presov - oradea - deva - tigu ju - craiova - vidin - sofia - edirne i to mi zajelo 3 dni (3 dnia wieczorem bylem w stambule), a wracalem przez burgas i varne w bułgarii, potem ruse - sibiu - cluj napoca - oradea - trebisov - barwinek - stalowa wola i to zajelo 2,5 dnia (trzeciego dnia nad ranem bylismy w domu)
ta druga trasa od mostu nad dunajem (ruse) jest tirowym tranzytem z turcji.
pozdrawiam i powodzenia
Ok wielkie dzięki za pomoc :)
Na obecną chwilę wyjazd stoi pod dużym znakiem zapytania ze względów finansowych, ale póki nie podejmę ostatecznej decyzji zasięgam dalszych informacji:) mianowicie jak jest ze spaniem na dziko w Stambule? no i czy przy przekraczaniu granicy turecko-greckiej nie ma żadnych problemów?
Pewnie by się dało.. ale masz zawsze CS i kilka hosteli w samym centrum (np przy Taksim Meydani) za 5-6e w common roomach... Z netem i bieżącą wodą;) Skoro po drodze na dziko, to za dwie noce można zapłacić tyle, co za samą przechowalnie bagażu:P
Da rade i w 24 godziny jak sie bedziecie spieszyc i szczescie wam dopisze:) Przekraczanie granicy nie jest zadnym problemem, ale w Turcji na przejsciu musisz sobie wyrobic wize ( podchodzisz do okienka, placisz 20 eurasow, a facet wkleja ci najklejke z palma i ataturkiem:D ). Co do spania na dziko w Istambule nie polecalbym, ale proponuje CS, bo dziala on tam bardzo dobrze ( maja comiesieczne spotkania organizacyjne:D ).
blad postu