Forum dla autostopowiczów »
Dyskusje i pytania
Jak nie tracić ciepła w czasie snu?
Cześć, planuję wypad na dawne Inflanty, jednak mam problem ze snem; mój śpiwór jest po prostu za lekki jak na tę temperaturę. Stąd też pytanie, jakie znacie sposoby na ciepły nocleg gdy śpiwór nie spełnia dostatecznie swojej funkcji? Owinięcie się gazetami (podobno pomaga)?
Musiałbyś sporo tych gazet ze sobą nosić, a ich skuteczność jest według mnie co najmniej wątpliwa.
Lepiej już zainwestować w koc ratunkowy tudzież śpiwór ratunkowy, sprawy groszowe a się przydaje i na pewno skuteczniejszy niż gazety. A jak będzie cholernie zimno to ognisko + dwa, trzy koce ratunkowe i możesz zrobić konstrukcje która będzie elegancko odbijać ciepło w twoją stronę z tego ogniska.
Problem jest taki, że na budowie czy w parku nie rozpalę ogniska. Nie mówiąc już o jakimś zaułku.
Kocem oczywiście się zainteresuję jutro, dzięki za odpowiedź!
W góry zimą bierze się dwa śpiwory. Oprócz tego są ogrzewacze wojskowe, które mają działać kilka godzin, a które wystarczy później zagotować, by ponownie urzyć. Do tego wyżej wspomniany koc termiczny, karimata i jakieś rzeczy pod tyłek i powinno dać radę.
@dre, skoro wspominasz o budowie to zawsze można się gdzieś wbić w kąt,a nawet jak nie to zajumać lub dogadać z andrzejami, żeby odpalili troche styropianu albo wełny (sprawdzone). a kwestia parku została przez nas rozwiązana w rzymie, w ten sposób iż zamiast karimaty spaliśmy na tekturze i zaebiście dało rady.
Jak spałem na kaukazie to miałem taki system, że ubierałem się bardzo ciepło, wchodziłem do śpiwora i wypijałem kubek gorącej herbaty (organizm zawsze rozgrzewał się do tego stopnia, że po chwili miałem ciepło w śpiworze). temperatura na zewnątrz wtedy mogła być koło -10 stopni, spadł też śnieg a mi chłodno zrobiło się koło 6 dopiero. wypiłem wtedy kolejny kubek herbaty i można dalej spać.Trzeba tylko stale mieć zakrytą głowę którą zwrócisz w stronę podłoża żeby nie uciekało ciepło.
System sprawdzony kilkukrotnie.
Wreszcie jakiś konkretny temat ;)
Jak dużo jeździsz, szczególnie po zimnych krajach, polecam inwestycję w śpiwór puchowy. Jest dosyć drogi, ale to jedyna jego wada. Poza tym jest niesamowicie ciepły, a do tego z reguły dość lekki. Trzeba tylko uważać na wodę, bo to źle znosi.