jeśli jest podbramkowa sytuacja nie mam namiotu ,śpiwora do tego zimno a jeszcze przesrane bo pada to wybywam na lotnisko.
Proste Schiphol Amsterdamski masz pod nosem 24 h otwarty ( jeśli w CS nic nie znalazłaś do tego z funduszami na hostel krucho wybrałbym tą opcję )
swoją drogą nie lepiej było coś wcześniej poszukać zanim wyjechałaś :P
Ja w akcie desperacji szedłem na dworzec...
wyszukiwałem jakiegoś najdalszego z możliwych połączeń czyli najlepiej NIE pośpiesznego, bo przecież nigdzie mi się nie śpieszy, tak żeby być o świcie w danym miejscu i kimałem w autobusie czy też pociągu, takie rozwiązanie ma takie zalety, że masz dach pod głową, stosunkowo bezpiecznie, wiozą Cie "do przodu" no wiadomo jedyną wadą jest cena za bilet, ale w Polsce ceny są spoko, gorzej na zachodzie :O