„Wszyscy słyszeliśmy okropne historie o tym co się przydarzyło autostopowiczom. Ale zauważcie, że nigdy nie usłyszycie o setkach innych udanych i szczęśliwych autostopowiczach w wieczornych wiadomościach.” Kinga Choszcz (ur. 1973)
Hej,
Planuje już wakacyjną podróż autostopem dookoła Europy.
Jak wiemy plecak autostopowicza im mniejszy tym lepiej. Ale niezbędne minimum musi być, trzeba w końcu w coś się ubrać, coś zjeść, w czymś spać i czymś się umyć.
Może macie jakieś rady, spostrzeżenia z własnych podróży co powinniście mieć, a czego zabrakło, a co okazało się zbędne?
:)
Jeśli wybierasz się do Włoch, koniecznie weź korkociąg :D
/zwykle mój plecak waży około 20kg, ale na przyszłych wakacjach z pewnością tego nie zrobię...odpuszczam sobie minimum połowę - za szczególnie zbędne uznaje jedzenie z PL, większość ubrań, karimate. namiot jeszcze przemyślę..:D /
Pytasz o to co ze sobą zabrać?
To zależy od tego na ile jesteś wygodna i co TOBIE jest niezbędne do życia. Ja preferuję wersję "ile wejdzie do plecaka", inni wersję mini, a jeszcze inni maksymalistyczną ;>. Oczywiście myślę w tym momencie o ciuchach. Ja zabieram zawsze oprócz tego podstawowy zestaw kosmetyczny, Tobie jako kobiecie może być trudniej zabrać tylko "podstawowy" ;>>, więc w tym wypadku też każdy wie co mu jest potrzebne. Jak jedziesz latem to weź coś na komary;), jakieś podstawowe tabletki, plasterki i inne bzdety, taka mini apteczka. Zamiast sztućców dobrze jest zabrać niezbędnik (i ów korkociąg też tam znajdziesz ;>), mniejsze to i w ogóle poręczniejsze. A! Latarka... to naprawdę się często przydaje, ja się męczyłem w Hiszpanii ostatnie wakacje przez miesiąc bez i naprawdę chwilami bardzo brakowało. Poza tym to zazwyczaj biorę wszystko co się przyda i się zmieści ;) A na zewnątrz plecaka przypięty zawsze ten sam zestaw; namiot, karimata, śpiwór ;).
przy okazji.. (hehe "przy okazji" - nie miałem na myśli "autostopu" :D).. tak więc przy okazji: co powinna zawierać apteczka?
/ja zabieram zwykle plasterki, przeciwbolowe tablety, tablety przeciw problemom z kupom, na wymioty, czasem jakąś wode utlenioną, i nie wiem co jeszcze../ a trzeba mieć np. folię termiczną? co Wy zabieracie?
No właśnie ja się zastanawiam nad taką mini kuchenką (palnik z nabojem), bo lubię ciepłą herbatę i ciepłe jedzonko.
Chciałabym się ograniczyć do minimum tzn 5 kg (ale ciężar namiotu i innych wspólnych rzeczy podzielę z towarzyszką podróży).
Zastanawiam się też nad lekkimi ciuchami z nowoczesnych tkanin, bo lekkie, suche i szybko schnące.
I chyba ręcznik podobny. Oczywiście korkociąg z otwieraczem do butelek. Jakaś mapa by sie przydała, ale żeby była mała?
Hmmm co jeszcze?
kuchenka.. hm.. na ostatnich wakacjach swietnie sprawdziła sie grzałka, a wydaje mi się, że mniej waży. na campingu zawsze można się podpiąć /chyba, że jedziesz na koniec świata i nie masz dostępu do prądu../ nam w każdym razie udało się ugotować kluski w misce takiej na pranie:P
Najlepsze spaghetti było 1,5l winie obalonym pod kościołem z piękną panoramą Florencji :D:D Nieprzeniknione są możliwości grzałki za 3zł 8] !!! Apteczki jakoś nigdy nie biorę, ale chyba dlatego, że zapominam :]
5kg, hm, ciężko by było bo tyle waży mój aparat :D Ale i tak mi się udało z roku 2006 na 2007 zejść z 25kg do 15kg :D (Ale i tak jak głupi brałem konserwy, które ważyły ze 2-3kg:P) Więc myślę, że w tym roku do dychy zejdę ;]
To widzę, że ze mnie niezła minimalistka jak na dziewczyne :)
Chłopaki co wy macie w tych plecakach? I czy wam z nimi nie za ciężko?
Ja w wakacje miałam tylko kilka kilo (oscylujące koło 10 pewnie :) i utrudniało mi to rozkoszowanie się podróżą...
A na prąd raczej nie liczę, bo nie będziemy się zatrzymywać na campingach.
Mój aparat waży mało na szczęście, choć i tak za dużo :)