witam
od nie dawna zaczalem "stopowac" poki co bylem w paryzu i wenecji , i za kazdym razem maielm jeden problem , dojazd spoko ale wydostanie sie masakryczne , za akzdym razem musialem isc kupe drogi zeby znalezc jakas satcje lub meisjce , w wenecji 10 km a w paryzu to w ogole masakra , gdyby nie glupie szczescie to nie wiem jakbym sie wydostal, jak wy robicie ? wyjezdzacie moze pociagiem poza miasto lub jakis inny sposob ? bo chodznie przy autostradzie kilka km zeby znalezc stacie po rowach to troche lipnie ;/
My na ogół łapiemy w mieście na jakiejś drodze, która idzie na autostradę. Czasami można też dojechać środkiem komunikacji na stację przy autostradzie pod miastem jak było np w Hanowerze. Ale generalnie trzeba się nachodzić więc nie za bardzo lubimy duże miasta! Problem jest też czasem z dostaniem się do miasta, gdy ktoś wysadzi Cię na stacji benzynowej pod miastem! Dla mnie to stanowczo gorsza sytuacja.