Forum dla autostopowiczów »
Po świecie
europa-azja-europa :)
Postaram się streścić. Planuję dwuosobową podróż na bałkany, konkretnie do bośni, przez Turcję. Planujemy kierować się właśnie na turcję, stamtąd stopem albo promem do grecji i do bośni. Wahamy się, czy nie pojechać do Izraela będąc już po azjatyckiej stronie. Kilka pytań. ile to może pochłonąć czasu? głównie chodzi o podróż po azji. Planujemy wyjazd 17 lipca, a 1 sierpnia muszę być w bośni. nie wyrobię się, nie? :) Jak dużo potrzeba nam tureckiej waluty na podstawowe wydatki? bo w euro przez kryzys się nie opłaca.. Co warto tam zobaczyć, oczywiście stambuł, a co poza tym? Wie ktoś, jak łapie się w grecji? łatwo jest? łapia coś in inglisz, czy cieżko z tym? pomysł podróży promem do grecji z turcji jest opłacalny i dobry? I ważna sprawa. Z racji tego, gdyż mój rekordowy dystans to olsztyn-krakow, więc w ciągu dnia się wyrobiłem, nie mam pojęcia jak to jest z noclegiem na trasie? planuję wziecie namiotu i rozbijanie się na noc "na dziko". Proszę Was o rady, gdyż jestem początkujący, nie mogę pochwalić się wielką wiedza i ilością zrobionych stopem kilometrów, niewiele wiem, a zależy mi, żebyśmy dojechali szybko i do celu. I właśnie. Jak to jest z podróżą w dwójkę? dwóch facetów- chyba nie jest tak łatwo złapać coś jak samemu. Ale rozdzielanie za granicą może się źle skończyć. Wiem, ze jest wiele osób, które są w stanie mi pomóc, wobec tego proszę Was o wszelkie rady jakie możecie udzielić mi na ten temat. Każda wiedza się przyda, nie? :)
Najpierw postaraj się opracować trasę. Zajmi się trochę tym sam, a nie licz na to, że inni cię wyręczą. Izrael sobie odpuść, raczej nie masz szans w tak któtkim czasie zwiedzić i Turcji i Izraela. O euro w Turcji zapomnij, tam rządzi dolar i głównie dolar. Poza Istambułem polecam Pamukale i Troje (ze względów historycznych).
Powiem ci że ja razem z paczką(6 osób) palnujemy wyjazd do Grecji konkretnie do Aten(do rodziny kumpla). Proponuje ci zaglądnąc na bardzo fajną stronke
http://secure.hospitalityclub.org/ gdzie pogadać z mieszkańcami wybranego miasta na temat noclegu i ewentualnego oprowadzenia po najciekawszych miejscach. Oprócz tego ja z kolegą z grecji mamy zamiar pojechać na chcwilę do stambułu własnie lecz nie wiem czy nam starczy czasu. druga czesc grupy chce jechac do włoszech ale ja uznaje Turcje o wiele lepszym pomysłem (szczególnie kulturowo). I myślimy tez o zdobyciu jakieś górki może korab albo oimp? Jak coś to pisz na mój email:
Pozdr.
Derdol
trasę będziemy planowali później. Bo nie wiemy jaką najlepiej wybrać. Widziałem, że wiele osób jechało do turcji. Może podpowiecie którędy najlepiej? Noclegi cywilizowane odpadają. Takie jest założenie. Namiot gdzieś w pobliżu drogi, byle nie za blisko i tak sobie będziemy spali. A. to nie będzie podróż na tydzień, ale na miesiąc, myślę więc o jakimś ubezpieczeniu, nigdy nic nie wiadomo, lepiej dmuchać na zimne. Wiecie może coś na ten temat? jakieś międzynarodowe ubezpieczenie, gdzie, za ile itd?
Czytam i nie wierzę :D Zależy Ci na szybkim osiągnięciu Bośni przez Turcję i Grecję i - jeśli możliwe - Izrael? Polecam google maps, skoro już masz internet, znajdziesz tam darmową mapę europy na maps.google.com polecam :P
A jeśli chcesz w 2 tygodnie dojechać do Bośni to jedź przez Chorwację i wygrzej tyłek na piaszczystych plażach bo to chyba lepsza opcja. Polecam otworzyć mapę Europy. Serio.
No dokładnie najpierw trzeba się obeznać na mapie, a później cokolwiek planować.
czasem autostop weryfikuje plany i pojęcie czasu, heh:) można trafić na ciężarówkę, która jedzie przez pół Europy, a można wlec się co dziesięć kilometrów, a następnie przełazić (lub przejeżdżać komunikacją miejską) przez całe miasta, bo ktoś Cię wysadzi na obrzeżu etc.
Poczytaj sobie na forum o tym, kto najdłużej łapał, ciekawy wątek ;)
Ja tez planuje Turcje w tym roku .
Prosto autobana ... ze stopem do turcji nie bedzie problemu . plus podpisuje sie pod Michalem (Zajk)
A Krzysztof gdzie w chorwacji sa piaszczyste plaze ?
śledzilem mapy. myślę o kierowaniu się na bukareszt, stamtąd stambuł. a grecja chyba wypadnie, bo wszelkie promy jakich się doszukałem ze stambułu do aten jadą 7 dni i kosztują koło 900 euro. tak więc pozostaje wrócić sobie stopem na bałkany. chorwacja odpada. jak będę na bałkanach, tam 2 tygodniowy pobyt w bośni i wtedy chorwacje zaliczę. Jest niezbyt przyjazna turystom "na dziko", więc wybiorę się tam ze znajomymi dopiero jako zorganizowana wycieczka :P