Forum dla autostopowiczów »
Opowieści i śmieszne historie
najśmieszniejsza podróż?
Moja najśmieszniejsza i zarazem najdziwniejsza podróż do z Elbląga do Gdańska. Łapałam w zatoczce autobusowej. Przede mna zatrzymal sie czarny samochód, zapytałam czy do Gdańska no i wsiadłam :P Dopiero kiedy ruszylismy i zapiełam pasy to spojrzałam w bocznelustreko... A tam znany wzorek i okienko z firanką z karawau pogrzebowego xD Zapytałam sie kierowcy i potwierdził, to był karawan pogrzebowy, a z tyłu Pna jechał na kremacje... Całą drogę ogladałam katalogi pogrzebowe i rozmawiałam na te tematy...
Niezapomniania i najdziwniejsza podróż!!! :D
Za to kochamy autostop.
Ja w swojej 30 dniowej podróży do Hiszpanii i z powrotem miałem wiele dziwnych, śmiesznych czy ciekawych podwózek.
Np. Z dwójką Szwajcarów którzy częstowali zielskiem, winem i piwem, gdzie atmosfera była po prostu zajebiaszcza.
Itd. Itd.
Good Trip... it was
Z montpellier do pierwszej stacji za tymże miastem. Wylądowawszy na autostradzie i będąc w kropce stanąłem na S.O.S-ie i z desperacją wyciągnąłem rękę. Kilku chwilach byłem na stacji benzynowej. Podwiozła mnie... francuska żandarmeria.
ja miałem podobną sytuacje, tyle że z policją chorwacką :) stalismy na wylotówce i ładnie nas pan zawiózł na pobliską stację benzynową, z której łapaliśmy, a przed nami stał emerytowany dziadek, który to szybciej od nas złapał ;) mielismy smiechu co nie miara ;)
Evpatoria-Sewastopol - na mapie topograficznej droga mocno boczna i nieuzywana??? nic mylnego, bogacacy sie Krym wylal takie betonowe drogi ze u nas nie jeden pas startowy by sie powstydzil:D efekt - srednia predkosc 120km/h srodkiem szosy mocno zuzytym passatem na gaz za niewielka oplata i dosc kurczowo zacisnieta moja reka na oparciu;P trasa po obu stronach wysypana plantacjami winogron i zadnych wiekszych drzew na szczescie, zaplacilem pare groszy ale przed zmrokiem bylismy w Sewastopolu gdzie nocowalismy
A mnie niesamowicie rozśmieszyła ostatnia sytuacja, w której ja byłem w roli kierowcy.
Otóż jadąc do Sierpca z Warszawy zatrzymałem się w Płońsku parze autostopowiczów. Okazało się, że chcą jechać do Bydgoszczy...no ale nie to jest śmieszne w tej historii, tylko to, że dziewczyna po kilku minutach rozmowy stwierdziła, że kojarzy mnie z forum autostopem.net i nawet znała mojego nicka.... miłe to było :P
Aelion, stajesz się sławny :)
mnie kiedyś podwiozła para, których potem zupełnie przypadkiem znalazłam na CS, a przynajmniej tak mi się wydaje :)
Mnie kiedyś zdziwil kierowca, ktory zaraz na poczatku podrozy powiedzial ze juz kiedys mnie zabierał na tej trasie, i wszystko co mowil dokad wtedy jechalam itp. sie zgadzalo :P ale czesto jezdze tym odcinkiem, stad trudno mi zapamietac wszystkich kierowcow :)
tez tak mialem :) to jest chyba czeste zjawisko, gdy sie jezdzi na tych samych trasach ciagle :)