Forum dla autostopowiczów »
Po Europie
Kosovo, Albania, Macedonia z lutym - do zrobienia?
Witam, z kolezanka planujemy wypad do w/w krajow na ok 2 tyg - czytalam rozne opinie dotyczace stopowania w tych okolicach, wiec chcialam spytac odnosnie waszych doswiadczen, jaki czas czekania, na co zwracac uwage, moze jakies proponowane trasy?Jak najlepiej dojechac tam z Polski, z jakiego miasta latwo sie wydostac, skad trudno, ktoredy nie jechac itp... wiem, ze podobny temat na pewno byl ale 1)nihil novi sub sole 2)nie chce mi sie przeszukiwac calego forum :P
Pozdro :)
Klaudyna
mialo byc oczywiscie 'W lutym' :)
i jeszcze, zeby doprecyzowac - wracac chyba stopem nie bedziemy, bo by to bylo czasowo niewykonalne, myslalam o tanim locie do berlina raczej
Albania dla mnie to kraj bardzo ambiwalentny, z jednej strony nigdzie indziej nie widziałem tylu meroli i innych super aut na zagranicznych rejestracjach (No, w sumie w kosovie jest tak samo)
A z drugiej strony bieda że aż piszczy, i to zacofanie, widzi się taką Polskę sprzed 20 lat.
Nigdzie indziej też, jak w Albani, nie miałem takiego poczucia zagrożenia. Napastujące na drodze dzieci, wytykające nas i mówiące co chwila "euro! euro!" nie należą do jakichś zachęcających przeżyć.
Co innego w Kosovie, żołnierzy tam więcej niż w Afganistanie, i niby teoretycznie straszą że też niebezpiecznie, i że co chwila ktoś tam coś wysadza. To w porównaniu do Albani to niebo a ziemia. Baardzo dużo osob mówi po angielsku, kraj ogólnie do stopa nienajgorszy.
Wszystkie te trzy kraje do których masz zamiar pojechać, mają to do siebie że są mega tanie :)
PS
Nie przejmuj się jakimiś negatywnymi opniami. Osobiście, nie zawahałbym się żeby pojechać tam jeszcze raz.
W Albanii spotkasz bardzo wielu "taxiarzy" którzy oferują podwózkę za jakieś pieniądze, ale jeśli jesteś cierpliwa to szybko znajdziesz kogoś kto zawiezie Cię za free.
No nie wiem czy tam teraz tak bezpiecznie jest. Ja na wakacjach byłem stopem w grecji i jak spałem(w krzaczorach) sam w drodze powrotnej do PL prz granicy macedońsko - kosowskiej to słyszałem strzały;/ A tak w ogole to w tamtych rejonach ludzie boją sie brać a szczegolnie w grecji bo myślą ze to albani, ktorzy nie sa za dobrze postrzegani. Zagadaj do neogabriela(był ze mną) który jest zajarany tatymi okolicami i planuje wyjazd tez na ferie w lutym
Pozdr.
Derdol
Dzięki za reklamę;d
Mysle, ze nie wygladam na Albanke (troche szkoda) a moja kolezanka tym bardziej ;)
Szkoda, one akurat nawet ładne są.
z daleka dobrze nie widać;]
Pozdr
Derdol
tutaj dużo cennych informacji;
http://hitchwiki.org/en/Albania a są też w sumie tanie busy między większymi miastami po ok 1-2e, odjeżdzające kiedy zbiorą dostateczną ilość pasażerów, dobra jest też kukurydza z grilla popularna tam, i uważajcie na siebie bo w niektórych mniejszych miasteczkach wsiach ludzie będą patrzyć na was jak na przybyszów z innej planety;)
zazdroszczę wyjazdu w tamte regiony, mi niestety nikogo nie udało się namówić na autostopa na bałkany tuż po sesji :( powodzenia życzę i liczę na obszerną relację :) mam nadzieje wiosną w końcu tam pojdę :) Trzymajcie się ciepło :))
Dzieki za wszystkie odpowiedzi :)
Jeszcze jedno mi przyszlo na mysl: wiecie moze jak wyglada trasa Prisztina-Prizen-Albania? Tam sa naprawde jakies straszne gory itp? Odradzano mi jechanie tamtedy zima i nie wiem czy sie do rad zastosowac czy nie
Góry są owszem, wysokie, a na dodatek droga wiodąca po nich jest strasznie kręta. Jakość tej drogi pozostawia wiele do życzenia, nawet standardy polskie przewyższa :)
Wszystko rekompensują widoki :) które zwalają z siedzenia.
Jak jechałem w ostatnie wakacje z Tirany do Prizrenu, to droga była w remoncie, i trzeba było jechać jakimś objazdem. Tfu, droga... autostradę sobie budowali. Nie wiem w jakim tempie budują, ale nie wyglądało na to że skończą za szybko.
O kurcze, to dobrze,ze spytalam, czyli juz wiem , ze tamtedy nie jedziemy. Widoki widokami ale zamarznac bym jednak nie chiala ;)
Nie chcę Cię zmartwić ale trzy czwarte Albanii to góry ;) Nic nie bój, jedziesz na południe, nie zamarzniesz :)
Poza tym, to tylko góry, jakbyś miała przejmować się każdym niebezpieczeństwem czy niewygodą, to po co wyjeżdżać? Lepiej zostać w ciepłym domku.