I Ogólnopolski Zlot Autostopowiczów
„Czy wiatr zawsze wieje ci w oczy? Tak, aż do samego końca. Czy całodniowa podróż trwa cały dzień? Od rana od wieczora, mój przyjacielu.”
Christina Georgina Rossetti (1830-1894)
Hosting sponsoruje alpha.pl:
W Łomży jadac do Warszawy staje zawsze na koncu Al. Wojska Polskiego, przy poboczu, tuż przed drzewami. Za mną jest łaka z krowami i pachnie... dwuznacznie. Zazwyczaj w 3 max.4 godziny od momentu staniecia dojeżdżałam do Warszawy. Podróżowaliśmy b. czesto:2 razy w miesiacu: Szkoła-dom. A na Mazury to z Piątnicy, do której z Łomży jeżdżą tzw. "Emki". Za mostem na Narwi jest Piątnica i Tawerna. I tam zawsze na Orzysz bez większych nakladów czasowych się dojeżdżało do Giżycka lub Węgorzewa.
tak gwoli sprostowania to bardzo szybko się tam łapie stopa, nigdy, nawet w niedzielę rano, nie stałem dłużej niż pół godziny. a na warszawę to się przez ostrów mazowiecką jeździ:) jest dużo szybciej, polecam:)
Mówimy o trasie nr. 64 (jedynej w tamtą stronę). Musisz się przetransportować do Piątnicy (miejscowość przylegająca do Łomży), np. Autobusem miejskim nr 1, 7, 15, 16, czy 17, a tam już jest dobrze oznakowana trasa (UWAGA: jadąc szesnastką wysiądziesz dość daleko od trasy). Gdy już wyjdziesz za miejscowość masz dość duże, ale nie utwardzone, pobocze. Watro podejść jeszcze 200 m aby być za rozjazdem na Jedwabne. Stać i łapać :) Idzie dość szybko: przeważnie trzy godziny i jesteś w Białym.
autor: GIGI1990 21-01-2008 13:02 komentarze: 0
Musisz się przetransportować do Piątnicy Poduchownej (inaczej głównej), np. autobusem miejskim nr. 1, 7, 15, 16 czy 17. Tam obok skrzyżowania w interesującą nas stronę jest wysepka autobusowa (PKS i miejskie). Z tytułu iż jest zaraz za skrzyżowaniem łapie się szybko. To na tej wysepce zatrzymują się w/w linie 1 oraz 17.
autor: GIGI1990 21-01-2008 13:10 komentarze: 0
Pędzisz na ulicę Nowogrodzką, gdzie, już wystarczająco nie daleko wylotu, jest wysepka autobusowa (obok pętli autobusowej i na przeciwko hurtowni alkoholi :)). Łapie się dość szybko, ale na krótkie odległości, dlatego polecam wsiąść (chociażby na tym przystanku) w autobus miejski nr 9, który dowiezie nas do samego Nowogrodu. Tam praktycznie nigdy nie ma kanarów, ale głowy nie dam co im odbije :)
autor: GIGI1990 21-01-2008 13:18 komentarze: 0
Tu, jak kolega powyżej pisał, ulicą Wojska Polskiego do końca, to jest do Fadomu (Fadom to taki zajazd). Za nim jest już długa prosta ze sporym, ale nieutwardzonym poboczem. Można tam dojechać autobusem miejskim linii 2, 6, 13, ale z powodu akurat na tej trasie częstych zmian lepiej dopytaj się kogoś na przystanku.
autor: GIGI1990 21-01-2008 13:30 komentarze: 0
Na końcu Al. Legionów, 20m za skrzyżowaniem jest wgłębienie w poboczu przy którym dobrze się łapie i bardzo szybko! Na przeciw jest stacja BP na którą będąc w Łomży się kieruj (jest tylko jedna).
Inną opcją jest wsiąść w autobus nr. 12 i dojechać aż do Konarzyc (wioska przylegająca do Łomży), jednak są tam cienkie miejsca do stania na stopa.
autor: GIGI1990 21-01-2008 14:06 komentarze: 0
Kieruj się na skrzyżowanie (bez świateł) Al. Piłsudskiego i Szosy Zambrowskiej, zaraz za którym jest trzeci zwężający pas jezdni - idealne miejsce do łapania stopa. Orientacyjnie jest nie daleko Szpitala Wojewódzkiego. Przejeżdżają obok autobusy nr. 8 i 10.
autor: GIGI1990 21-01-2008 14:11 komentarze: 0